Relacja oparta na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa to klucz do sukcesu.
Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, ale czy zawsze człowiek jest najlepszym PRZYJACIELEM psa? Przyjaciel to ktoś, kto wspiera i pomaga w trudnych chwilach. Poczucie bezpieczeństwa w kontakcie z przyjacielem i zaufanie którym go darzymy są tutaj kluczowe. One sprawiają, że w chwilach kryzysu szukamy bliskości z nim, czujemy się lepiej w obecności przyjaciela i chętnie korzystamy z jego rady i wsparcia. „Rozumiem, co przeżywasz; wiem, że sobie poradzisz; nie jesteś sam, przejdziemy przez to razem” – takie słowa, gdy bardzo się boimy dają oparcie. Jeżeli chcemy być prawdziwym przyjacielem swojego psa nie możemy stawać się źródłem jego cierpienia w trudnym momencie. Tak się dzieje, gdy w pracy z psem stosujemy metody awersyjne – kolczatki, dławiki, kary cielesne, krzyki rujnują więź z opiekunem – zawodzą przyjaźń i w kryzysowym momencie wrzucają psa w samotność, z którą stara się on poradzić sam sięgając po wyuczone strategie – nie zawsze akceptowalne. Tak rodzą się problemy behawioralne. Psy ze schroniska często zabierają ze sobą do domu adopcyjnego tobołek z przeróżnymi złymi doświadczeniami. Rolą nowych opiekunów jest odzyskanie zaufania psa i zrzucenie z niego bagażu negatywnych przeżyć i wyuczonych mechanizmów obronnych. W tym celu warto okazywać psu wsparcie w trudnych dla niego momentach, nauczyć się odczytywać sygnały wysyłane przez psa, aby poprawić wspólna komunikację. Pamiętajmy, że warczenie, kłapanie zębami, niszczenie przedmiotów, załatwianie potrzeb w domu to nie są stałe cechy przypisane do psa, ale KOMUNIKATY, które powinniśmy przeanalizować, aby dać psu przestrzeń na zaufanie i szansę na zmianę zachowania. Pies w ten sposób do nas mówi i naszym zadaniem jest mu odpowiedzieć, aby poczuł się zrozumiany i wysłuchany. Bądźmy przewodnikami w ludzkim świecie – stawiajmy granice, wyznaczajmy zasady i pilnujmy ich przestrzegania. Bądźmy konsekwentni i stanowczy, ale równocześnie łagodni i cierpliwi.
Nasi czworonożni przyjaciele żyją w świecie od początku do końca skonstruowanym przez ludzi. Z ludzkiej perspektywy codzienne wywożenie śmieci to norma, a dla wielu psów śmieciarka to krwiożercza maszyna, która chce pochłonąć cały świat. Każdy pies potrzebuje przewodnika. Jednak najlepiej funkcjonuje, gdy przewodnik jest równocześnie przyjacielem, za którym pies podąża nie dlatego, że musi i chce uniknąć kary, ale dlatego, że chce, bo przebywanie z opiekunem – swoim najlepszym przyjacielem jest w życiu największą nagrodą.
Dobra relacja człowieka ze zwierzęciem oraz zaspokojenie jego naturalnych potrzeb wynikających z gatunku jest gwarantem dobrego zachowania. Zwierzak, który czuje się bezpiecznie i darzy swojego opiekuna zaufaniem jest spokojny i nie ma żadnego powodu do rozładowywania niechcianych emocji, a to właśnie te powodują zachowania, których chcielibyśmy uniknąć.


