Flora to seniorka, która przez lata żyła z dala od człowieka – nieufna, ostrożna, niezauważalna. Gdy trafiła do schroniska, wszystko było dla niej obce: smycz, dotyk, głos. Każdy bodziec wywoływał napięcie, każdy krok był pełen niepewności.
Dziś Flora powoli oswaja się z nową rzeczywistością. Zaczęła chodzić na smyczy, uczy się zaufać znanym osobom, choć wciąż potrzebuje czasu, by poczuć się swobodnie. Nowe sytuacje są dla niej trudne, ale z cierpliwym wsparciem robi postępy.
W domowych warunkach będzie wymagała nauki od podstaw – czystości, rytmu dnia, zasad. Ale to nie jest przeszkoda. To szansa, by pokazać jej, że życie może być łagodne, a człowiek – dobry.
Flora nie szuka przygód. Szuka ciszy, ciepła i kogoś, kto da jej poczucie bezpieczeństwa. Kogoś, kto nie będzie oczekiwał od niej natychmiastowej otwartości, ale pozwoli jej być sobą.