Marcysia została do schroniska oddana 8.05.2025 roku. Niestety jej poprzedni opiekun nie był w stanie, aby się nią dłużej zajmować. To wspaniała, niezwykle wrażliwa kotka, która w schronisku kompletnie nie potrafi odnaleźć się wśród wielu innych kotów. Hałas, ruch i obecność tylu zwierząt bardzo ją stresują — dlatego większość czasu spędza schowana w budce, cichutka i przerażona.
A przecież Marcysia ma w sobie ogrom czułości.
Gdy tylko zostaje z człowiekiem sam na sam, zmienia się nie do poznania. Otwiera się, pozwala się głaskać, a dotyk sprawia jej ogromną przyjemność. Wtedy pięknie mruczy, pręży się i pokazuje, jak bardzo potrzebuje bliskości. To kotka, która pragnie swojego człowieka — jednego, spokojnego, cierpliwego, przy którym poczuje się bezpiecznie.
Marcysia szuka domu, w którym będzie mogła wreszcie odetchnąć, zaufać i mruczeć do woli.